Blog

Polacy jeszcze nie wiedzą, że te wybory zabiorą im z kieszeni kilkaset złotych

Polacy jeszcze nie wiedzą, że te wybory zabiorą im z kieszeni kilkaset złotych

W czasie kampanii wyborczej padają wielkie słowa i głośne obietnice. Jednak to, co brzmi dobrze w spotach i wystąpieniach polityków, nie zawsze ma przełożenie na rzeczywistość. Co więcej – wiele z tych obietnic kosztuje. I to nie tylko państwo, ale przede wszystkim… nas – obywateli.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że po ostatnich wyborach Polacy mogą stracić z własnej kieszeni nawet kilkaset złotych miesięcznie. Dlaczego? Poniżej przedstawiamy konkretne przykłady niespełnionych lub pozornie korzystnych działań, które w rzeczywistości oznaczają wzrost obciążeń.

1. Podwyżki akcyzy i ukrytych podatków – inflacja fiskalna w praktyce

Mimo wielokrotnych zapewnień rządu o „niepodnoszeniu podatków”, rzeczywistość fiskalna wygląda zgoła inaczej. Od stycznia 2024 roku nastąpiły wyraźne wzrosty akcyzy na alkohol, papierosy oraz napoje słodzone. Zgodnie z harmonogramem przyjętym przez Ministerstwo Finansów, stawki te będą nadal systematycznie podnoszone w kolejnych latach.

Skutek bezpośredni dla konsumenta:

  • Paczka papierosów: +2–3 zł
  • Butelka wina: +1–2 zł
  • 1,5 l napoju słodzonego: +0,50–1 zł

Skutek pośredni:

  • Wyższe ceny w gastronomii, klubach i sklepach osiedlowych
  • Dalszy wzrost inflacji w koszyku towarów „z wyboru”, a nie luksusowych

➡ Dla osoby regularnie sięgającej po wyżej wymienione produkty, może to oznaczać nawet +50–100 zł miesięcznie dodatkowych wydatków, co rocznie daje +600–1200 zł. A to tylko część tzw. ukrytego opodatkowania, które nie jest wprost komunikowane jako podatek dochodowy, ale uderza w portfel w równie dotkliwy sposób.


2. Koniec tarcz antyinflacyjnych = wyższe rachunki za energię

Wybory parlamentarne wstrzymały niektóre niepopularne decyzje, jednak zaraz po ich zakończeniu rząd ogłosił stopniowe wycofywanie się z tarcz antyinflacyjnych. Ich zniesienie oznaczało przede wszystkim odmrożenie cen energii elektrycznej i gazu, co automatycznie przełożyło się na wzrost rachunków milionów Polaków.

Przykładowy wzrost miesięcznych rachunków:

  • Prąd: +30–60 zł
  • Gaz: +40–80 zł

➡ W przypadku czteroosobowej rodziny, koszty stałe mogą wzrosnąć nawet o 100–140 zł miesięcznie, co daje +1200–1700 zł rocznie.

Dodatkowy efekt:

  • Podwyżki cen usług (np. fryzjer, gastronomia) z powodu wyższych kosztów operacyjnych firm
  • Wzrost ubóstwa energetycznego wśród seniorów i osób mieszkających samotnie

3. Składka zdrowotna – bez reformy, nadal bolesna

Jedną z obietnic przedwyborczych była reforma systemu naliczania składki zdrowotnej, szczególnie dotykającej osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą (JDG). Niestety, mimo licznych zapowiedzi, do połowy 2025 roku nie wprowadzono żadnych istotnych zmian.

Obecny system oznacza:

  • Brak możliwości odliczenia składki od podatku
  • Naliczanie jej od dochodu, co przy wahaniach miesięcznych wpływów jest szczególnie dotkliwe

Różnice w stosunku do 2022 roku:

  • Przedsiębiorcy płacą dziś średnio +200–400 zł więcej miesięcznie
  • Dla części branż (np. IT, freelancerzy) różnica ta może sięgać nawet +600 zł/mies.

➡ To realne obciążenie, które osłabia mikroprzedsiębiorczość i prowadzi do masowego przenoszenia działalności do form alternatywnych (spółki z o.o., działalność za granicą).


4. Obietnice obniżek VAT i CIT? Pozostały na papierze

Zapowiadana przez polityków „tarcza podatkowa” zakładała m.in. obniżkę VAT na żywność i uproszczenie podatku CIT dla firm. W rzeczywistości doszło jednak do przywrócenia wyższych stawek VAT, a żadna reforma CIT nie została wdrożona.

Realne skutki dla obywateli:

  • +80–150 zł miesięcznie wyższe rachunki za zakupy spożywcze
  • Brak zmian w obowiązkach biurokratycznych dla przedsiębiorców
  • Wzrost kosztów prowadzenia działalności (np. ceny usług księgowych)

➡ Dla rodzin z dziećmi oznacza to realny spadek siły nabywczej i trudniejszy dostęp do pełnowartościowej żywności, zwłaszcza że inflacja nadal dotyka m.in. pieczywa, nabiału i mięsa.


5. Wzrost opłat lokalnych – samorządy ratują się naszym kosztem

Znacząca część samorządów została zmuszona do podnoszenia lokalnych opłat, aby zbilansować budżety obciążone rosnącymi kosztami usług komunalnych, edukacji czy transportu publicznego.

Najczęściej podwyższane opłaty:

  • Wywóz śmieci: +20–40%
  • Woda i ścieki: +10–30%
  • Opłaty za parkowanie: wzrosty nawet o +50–100% w centrach miast

Skutek dla gospodarstwa domowego:

  • Roczne wydatki wzrastają średnio o +200–300 zł
  • W przypadku domów jednorodzinnych – nawet do +400 zł rocznie

➡ Dodatkowo mieszkańcy muszą liczyć się z wyższymi kosztami biletów komunikacji miejskiej, żłobków, przedszkoli oraz opłat za użytkowanie wieczyste i nieruchomości.

Co z tego wynika?

Łącznie przeciętny obywatel może stracić nawet 200–400 zł miesięcznie, a przedsiębiorca – znacznie więcej.

Wybory to święto demokracji – ale nie zapominajmy o portfelu

Cieszmy się z wyborów – każdy głos i każdy wybór powinien być uszanowany. To fundament demokracji. Ale w tej euforii nie zapominajmy o własnej kieszeni.

Bo niezależnie od tego, kto rządzi, „Kowalski” traci – i często nie ma na to wpływu. Nie może liczyć na szybkie zmiany, nie decyduje o podatkach, cenach energii czy wysokości składek.

Dlatego warto pamiętać:

„Miej nadzieję na polityków i Pana Boga, ale sam też działaj i analizuj sytuację.”

🔍 Patrz uważnie na zmiany prawne
📊 Planuj swoje finanse z wyprzedzeniem
🧾 Korzystaj z narzędzi optymalizacji podatkowej
👨‍💼 A jeśli prowadzisz firmę – skonsultuj się z doradcą

Bo choć wyborcze hasła są darmowe, ich skutki mogą Cię sporo kosztować.

Finansowanie kosztownych obietnic (np. zwiększenie świadczeń socjalnych, waloryzacje, dopłaty) oznacza:

  • wyższy dług publiczny
  • większe potrzeby pożyczkowe państwa
  • możliwy powrót inflacji (zwłaszcza „sterowanej politycznie”)

📌 To przełoży się na wzrost cen i realne zubożenie obywateli – z opóźnieniem, ale nieuchronnie.

Obrazek

Natalia Kostylewa

Nazywam się Natalia Kostylewa i mam ponad dwadzieścia lat doświadczenia w branży księgowości i finansów. Moja pasja to nie tylko praca z liczbami, ale także dzielenie się zdobytą wiedzą. Na blogu dzielę się praktycznymi wskazówkami, które pomogą Ci zrozumieć zawiłości księgowości, a także dostarczam aktualnych informacji na temat zmian w przepisach podatkowych i finansowych.

Zobacz więcej